Rusza majowa przedsprzedaż: F4F-3 Wildcat i P-51D Mustang VLR 1/72
Rusza przedsprzedaż naszych majowych nowości w skali 1/72. Tym razem przygotowaliśmy dwa modele, które ilustrują to, jak bardzo zmieniła się wojna na Pacyfiku między 1941 a 1945 rokiem.

1941 – 1945
Z jednej strony mamy Grummana F4F-3 Wildcat – myśliwiec z pierwszych sześciu miesięcy wojny, z czasów od Pearl Harbor do Bitwy na Morzu Koralowym. Był to okres walk, gdy amerykańscy piloci musieli nadrabiać doświadczeniem, taktyką i odpornością maszyn.
Z drugiej strony jest P-51D Mustang VLR – samolot z końcowego etapu wojny, startujący z Iwo Jimy do dalekich lotów eskortowych nad Japonię i do ataków na cele naziemne w samym sercu Imperium. To już inna epoka: przewaga przemysłowa, zasięg, dopracowana logistyka i pełna inicjatywa po stronie Aliantów.
Dwa samoloty, które pozwalają poczuć dwa krańcowe momenty tej samej historii.
70090 F4F-3 Wildcat – nowa forma i początek wojny na Pacyfiku
Wildcat to całkowicie nowy model przygotowany od podstaw. Przy jego projektowaniu wykorzystaliśmy doświadczenia z poprzednich zestawów, dlatego montaż jest prostszy i bardziej przewidywalny. Zadbaliśmy o to, żeby budowa dawała przyjemność, a nie walkę z plastikiem.
W zestawie znajduje się także nowa osłona kabiny dla każdej wersji tego samolotu, a na tej samej przezroczystej ramce znajdziecie też Arma Jig do Wildcata 1/72.
Sam Wildcat to samolot tylko pozornie mniej efektowny niż późniejsze konstrukcje, a do tego bardzo charakterystyczny. Krępy, solidny, z historią maszyn, które wracały podziurawione, ale wracały. Jeśli ktoś lubi klimat pierwszych miesięcy wojny na Pacyfiku, pokłady lotniskowców, improwizację i twardych pilotów – tutaj jest dużo materiału na ciekawy model.
Malowania wybraliśmy tak, by pokazać trzy wydarzenia z czasu, gdy wynik wojny wcale nie był przesądzony.
70073 P-51D Mustang VLR – daleki zasięg nad Japonię
Mustang VLR to późnowojenna odmiana znanej maszyny, przygotowanej do lotów Very Long Range. To samoloty, które startowały z Iwo Jimy, eskortowały B-29 nad Japonię i wykonywały bardzo długie misje nad oceanem.
W zestawie znajduje się dodatkowa ramka z elementami charakterystycznymi dla tej wersji: rakietami oraz dwoma rodzajami zbiorników paliwa. To dodatki, ale właśnie one budują klimat tej konkretnej odmiany Mustanga. Samolotu, który atakował lotniska i inne cele w rejonie Tokio.
Jeśli Wildcat opowiada historię walki o przetrwanie, Mustang VLR pokazuje moment, gdy przewaga była już po stronie Aliantów.
Wybrane malowania mają w sobie wszystko to, co modelarze lubią w późnym Pacyfiku: świetne nose arty, rozbudowane oznaczenia na ogonie, dalekie misje i konkretne historie pilotów, których samoloty naprawdę pracowały, a nie tylko dobrze wyglądały na zdjęciach. Wszystko świetnie odwzorowane na arkuszu kalkomanii drukowanej przez Cartograf, z oznaczeniami, które w końcu pasują do bryły modelu.
Wersje standardowe i zestawy z dodatkami
Oba modele dostępne są w kilku wariantach:
- wersja podstawowa – sam model w cenie podstawowej,
- wersja z podstawowymi akcesoriami 3D – drukowane dodatki, które będą również dostępne jako pliki (w instrukcji znajdziesz link do ich pobrania),
- wersja z figurkami pilotów White Stork Miniatures.
Do Wildcata przygotowaliśmy zestaw U.S. Navy Pilots Early War – idealny do scenek z pokładu lotniskowca lub startu do patrolu.
Do Mustanga dostępni są piloci U.S. Air Force for Mustang P-51 – naturalne uzupełnienie modelu maszyny z końcowego okresu wojny.
Dodatki i figurki w zestawach przedsprzedażowych będą dostępne w korzystniejszej cenie. Szczegóły wariantów znajdziecie na kartach produktów.
Przedsprzedaż do połowy maja
Przedsprzedaż potrwa do połowy maja. Wysyłki planujemy po jej zakończeniu, w drugiej połowie maja, zgodnie z harmonogramem produkcji.
Jeśli planowaliście któryś z tych modeli, to dobry moment, żeby zamówić wersję najbardziej pasującą do własnego pomysłu – czy to czysty zestaw, czy model od razu z dodatkami i figurką.
Dwie różne historie, jeden warsztat
Jedni wybiorą Wildcata, bo lubią początek wojny i samoloty z charakterem. Inni sięgną po Mustanga, bo trudno przejść obojętnie obok późnego P-51 z dodatkowymi zbiornikami i historią lotów nad Japonię.
A część osób pewnie weźmie oba – bo razem dobrze pokazują drogę od 1941 do 1945 roku. I chyba nikogo to nie dziwi.








Angielska